Zostanie
Au Pair to niesamowita, pełna emocji przygoda. Wyjeżdżasz z domu, trafiasz do zupełnie nowego kraju, zanurzasz się w inną kulturę — i z czasem zaczynasz czuć się tam jak u siebie. Rozwijasz się, dojrzewasz, poznajesz ludzi, z którymi łączą cię prawdziwe więzi, i zbierasz wspomnienia, które zostaną z tobą na zawsze.
Ale jest coś, o czym mówi się zdecydowanie za rzadko:
Powrót do domu potrafi być trudniejszy niż sam wyjazd.
Jeśli właśnie zakończyłaś(-eś) swoją przygodę jako Au Pair, możesz teraz czuć coś dziwnego — jakbyś nagle nie do końca pasował(-a) do swojego starego życia. To tzw.
odwrotny szok kulturowy. I wiesz co? Nie jesteś w tym sam(a).
Czym jest odwrotny szok kulturowy?
Podczas pierwszego wyjazdu za granicę wiele osób doświadcza
szoku kulturowego — potrzeba czasu, żeby przyzwyczaić się do
nowego języka, zwyczajów i stylu życia. To normalne i często spodziewane.
Ale po
powrocie do domu można oczekiwać, że wszystko znów będzie znajome i komfortowe. A czasami tak nie jest.
Miejsce może wyglądać tak samo, ale osoba wracająca już się zmieniłaś (-eś). Spojrzenie na świat jest inne. I to może wywołać zaskakujący dyskomfort.
Dlaczego powrót do domu może być taki dziwny?
Jako
Au Pair udało się zbudować nowe życie. Były nowe
znajomości, czasem fascynacja kulturą kraju, w którym się mieszkało. Pojawiła się większa samodzielność, otwartość na innych, a może także nowy język.
Po powrocie:
-
Znajomi nadal rozmawiają o tych samych rzeczach.
-
Domowe rutyny wydają się ograniczające.
-
Tęskni się za swobodą, przygodą, uczuciem odkrywania czegoś nowego.
To nie znaczy, że dom jest zły — po prostu nie pasuje już tak jak kiedyś.
Skąd wiedzieć, że to odwrotny szok kulturowy?
Jeśli zastanawiasz się, czy właśnie tego doświadczasz, oto kilka typowych oznak:
Typowe objawy to:
-
Nuda, niepokój, poczucie oderwania od rzeczywistości.
-
Tęsknota za Rodziną Goszczącą i codziennością z zagranicy większa, niż się spodziewano.
-
Wrażenie, że nikt nie rozumie, co się przeżyło.
-
Codzienne życie wydaje się przewidywalne i monotonne.
-
Częste wspominanie pobytu za granicą — w myślach lub w rozmowach.
Może być trudno odnaleźć się na nowo w miejscu, które miało być źródłem komfortu.
Jak sobie z tym poradzić?
1. Daj sobie czas
Za granicą też potrzebny był czas, żeby się przystosować, prawda? Teraz jest podobnie. Warto dać sobie przestrzeń i cierpliwość — te uczucia nie będą trwały wiecznie.
2. Pozostań w kontakcie z tamtym światem
Zadzwoń do swojej Rodziny Goszczącej. Utrzymuj kontakt z innymi Au Pair. Oglądaj seriale albo słuchaj muzyki w języku, którego się nauczyłaś(-eś). Swoje międzynarodowe doświadczenie możesz mieć nadal przy sobie.
3. Rozmawiaj z tymi, którzy to rozumieją
Porozmawiaj z innymi byłymi Au Pair albo osobami, które też mieszkały za granicą. Oni to rozumieją. Czasem wystarczy, że ktoś, kto przeżył coś podobnego, powie: „Tak, ja też tak miałam(-em)”.
4. Wprowadź trochę zagranicznego klimatu do swojej codzienności
Przygotowuj
ulubione potrawy z zagranicy. Świętuj ważne dla siebie dni, które poznałeś(-aś) tam. Wplataj to, czego się nauczyłaś(-eś), w swoje codzienne życie.
5. Zacznij planować kolejną przygodę
To nie znaczy, że trzeba od razu się pakować. Ale dobrze mieć coś nowego, na co można czekać — czy to podróż, nowe studia, czy kolejna wymiana kulturowa. To pomaga zaspokoić potrzebę przygody.
Odwrotny szok kulturowy może czasem być dziwny, niekomfortowy, a nawet smutny. Ale to także znak, że pobyt za granicą naprawdę miał znaczenie. Coś w tobie się zmieniło. Twój świat się poszerzył.